piątek, 19 lipca 2013

Rozdział IV

Chociaż była sobota, wstałam o siódmej rano.
O dziwo jakoś się wyspałam.
Poleżałam jeszcze chwilę na łóżku, z myślą o Jake.
Mam nadzieje że się nie obraził, pomyślałam.
Wstałam z łózka i podeszłam do do okna po prawej stronie.
Otworzyłam lekko okno, ciepły wietrzyk wpłynął do mojego pokoju.
Na dworze było bardzo ciepło.
Z tą myślą podeszłam do szafy.
Otworzyłam i wypatrzyłam białą bluzkę na ramiączkach, jeansowe szoty i czarny naszyjnik z zawieszką.
Poszłam do łazienki, wzięłam zimny prysznic.
Ubrałam się w wyznaczony przez mnie strój i zaczęłam suszyć włosy.
Wyszłam z łazienki, wzięłam komórkę która leżała na biurku i zeszłam na dół.
Mojej mamy jak zawsze rano, nie było.
Westchnęłam tylko głośno i poszłam do kuchni.
Podeszłam do lodówki, wyciągnęłam mleko.
Z półki wyjęłam płatki i wsypałam je do zimnego mleka.
Ciekawe co tam u Justina?, pomyślałam idąc w stronę salonu.
Włączyłam telewizor i zaczęłam jeść płatki.
Nagle, przykuło moją uwagę program plotkarski, leciał wczorajszy koncert.
Zatrzymałam na tym programie i postanowiłam posłuchać.
''Wczorajsza ollg chyba nie była zwykłą fanką Justina, było widać że się znają.
Bieber wziął ją nawet na ręce po piosence i przez dłuższą chwilę nie wracał.
Czyżby to była kolejna ustawka?
Pewna dziewczyna powiedziała nam że Justin i nie jaka Destiny to para.
Podobno że Destiny po koncercie była bardzo długo u niego za kulisami.
Menadżer Justina, milczy w tej sprawie.
Czy naprawdę są razem?
Fotka, którą Justin wczoraj wieczorem zamieścił na instagramie, na to wskazuje.
Widać jak Destiny całuje Justina w policzek.
Teraz, zapraszamy na posłuchanie nowego krążka Rihanny''
Zatkało mnie, aż wyplułam mleko które miałam w buzi.
Jednak po chwili zaczęłam się śmiać z tego.
Bieber na serio wrzucił to zdjęcie?- pomyślałam.
Szybko wzięłam laptopa, zalogowałam się na moje konto na Instagrama.
Weszłam na konto Justina, na serio tam było.
Cholera - powiedziałam pół słyszalnym głosem.
W tej chwili zadzwonił mój telefon, na wyświetlaczu był napis ''Ruda''.
-Destiny, byłaś w telewizji, mówiłam że będziesz!- wykrzyknęła do słuchawki z podnieceniem Emma.
-Cholerny Bieber, właśnie to oglądałam-odpowiedziałam.
-Aww,  wy tak słodko razem wyglądacie!
-Nawet nie śmiesz tak mówić.
-Mogę do ciebie przyjść?-spytała.
-Yhym.
Zakończyłyśmy rozmowę, rzuciłam telefonem w poduszkę.
Nie to że nie chciałam żeby Ruda tu przyszła, tylko dlatego że chciałam jeszcze coś posprawdzać.
Tak jak mi się wydawało, na Facebooku Justin również zamieścił to zdjęcie.
Miałam pełno nowych zaproszeń i nawet Justin chciał mnie do znajomych.
Jego przyjęłam do znajomych a resztę zostawiłam na potem.
Po paru minutach przyszła Emma, weszła oczywiście bez pukania i przez co mnie przestraszyła.
-Jesteś - odparłam.
Usiadła koło mnie, ja za to pokazałam jej to zdjęcie, które chyba nie widziała.
Jak daje Justinowi całusa.
-Ale, jak to? -spytała.
Zaczęłam jej wszystko opowiadać.
Od przyjścia po wyjście.
Ona za to nie mogła uwierzyć.
Postanowiłam jej też powiedzieć o Jake'u.
Zadzwoniłyśmy do Justina, nie odbierał.
Westchnęłam głośno.
-No to ten, ile będziecie mieć dzieci?-spytała Ruda.
-Że co?-popatrzyłam na nią jak na idiotkę i zaczęłam w nią rzucać poduszkami.
Śmiałyśmy się i wywracałyśmy.
Nagle, ktoś zaczął dzwonić do drzwi.
Wystraszyłam się, tak samo Ruda.
Nie pewnie podeszłam do drzwi.
Emma postanowiła że zostanie na kanapie.
Przełknęłam głośno ślinę i otworzyłam drzwi na oścież.
Spojrzałam na osobę stojącą przed mną.
-Jake, przestraszyłeś mnie!- rzuciłam się na kumpla.
-Przepraszam -oznajmił i mnie przytulił.
-Wchodź- złapałam go za rękę i pociągnęłam ku salonie.
Usiedliśmy na kanapie.
-Jake to jest Emma dla znajomych Ruda - przedstawiłam ich sobie a oni podali sobie ręce.
Zaczęliśmy się śmiać i wygłupiać.
Wszystkim zachciało się pić, więc poszliśmy do kuchni.
Wzięliśmy szklanki i zrobiliśmy lemoniadę.
-Jake, przepraszam że wczoraj nie przyszłam do parku, ale nie miałam czasu bo byłam na koncercie Justina Biebera- delikatnie się zarumieniłam wypowiadając imię i nazwisko gwiazdy, nie każdy go lubił.
A Jake jest chłopakiem (to was zdziwiłam xD) więc to dopiero było trudne do przełknięcia.
-Nic się nie stało, a tak w ogóle to ja też nie miałem czasu wczoraj przyjść- zaśmiał się.
Posłałam mu uśmiech.
-Destiny, czemu mi nie mówiłaś że podrywasz tylu facetów na raz, tu Bieber, tutaj Jake, zaraz się dowiem że jutro idziesz na kolację z Pattinsonem- zaśmiała się Ruda.
Jake również się zaśmiał a po chwili zarumienił.
Nie byłam dłużna Emmie i po jej słowach wzięłam świeżą cytrynę i wycisnęłam na jej ubrania.
Uśmiechnęłam się do niej słodko, ona za to wzięła również cytrynę i tak o to zaczęła się wojna na cytryny.
Śmiechu nie było końca, a kuchnia wyglądała jak by po niej przeszło tornado.
Ale za to ładnie w niej pachniało.
Posiedzieliśmy u mnie jeszcze z godzinę, potem musieli pójść do domu.
Jake jakoś dziwnie się zachowywał dzisiaj, może wpadła mu w oko Emma?
To by było dopiero coś.
Postanowiłam że posprzątam ten syf.
Umyłam naczynia, posprzątałam kuchnie itp.
Była gdzieś 18 wieczór, siedziałam na sofie i oglądałam jakiś program o gwiazdach.
Gdy pojawiła się kolejna wzmianka o mnie i o Justinie wyłączyłam telewizor.
Wzięłam laptopa, cały internet huczał o nas, postanowiłam również wyłączyć.
Niepokoiło mnie to że moja matka nie wraca.
W nocy w ogóle jej nie słyszałam, dzisiaj cały dzień jej nie ma.
Co jej może być?
Zaczęłam się coraz bardziej martwić.
Wzięłam komórkę i poszłam do mojego pokoju.
Zrobiłam światło i usiadłam na krześle.
Zamyśliłam się.
Może mama jest u jakiegoś faceta?
A może poszła do jakiegoś baru i tam się upiła?
Aż podskoczyłam, gdy mój telefon zaczął wibrować że ktoś dzwoni.
Szybkim ruchem zgarnęłam komórkę z biurka.
Ujrzałam tam mordkę Justina.
Mimo lekkiego smutku,uśmiechnęłam się do telefonu.
Odebrałam.
-Hej Justin- odezwałam się jako pierwsza.
-Cześć, dasz radę się jutro ze mną spotkać? - powiedział tak jakby zasmucony a jednocześnie podenerwowany.
-No jasne, a coś się stało? - zmarszczyłam czoło.
-Muszę ci coś powiedzieć, spotkajmy się na plaży koło molo- powiedział i rozłączył się.
Spojrzałam zdezorientowana na wyświetlacz komórki.
O co mu chodziło?
Hmm, dowiem się jutro.
Nie zadręczając myśli tym telefonem, podeszłam do szafy.
Wyjęłam krótkie spodenki i zwykłą białą bluzkę.
Przebrałam się w nie i od razu poszłam się położyć.

18 komentarzy:

  1. Z jednej strony zazdroszczę głównej bohaterce, że było o niej i o Justinie dużo w internecie, ale z drugiej strony nie.
    Kliknęłabyś na banner Sheinside na moim blogu? Bardzo mi na tym zależy, bo jeśli zdobędę 100 kliknięć to będę miała z nimi współpracę. Mogę się odwdzięczyć.
    modaprzemijastylpozostajex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać że bardzo ciekawie piszesz c; tylko ja za bardzo nie wiem o co chodzi bo nie czytałam od początku, ale i tak super C;

    http://fire-hove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam wszystkie rozdziałay bardzo szybko i sama się zdziwiłam jak bardzo to opowiadanie mnie zaciekawiło ;3 masz wspaniałe pomysły i ciewkay styl pisania. Oby tak dalej, powodzenia i nie mogę się doczekać następnego rozdziały ^^ vapraszam tez do siebie ;3
    tajemnicza-magia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawie piszesz ^^ nie czytałam od początku, ale chyba się zmobilizuje i przeczytam poprzednie rozdziały ;)

    obserwuję i zapraszam do mnie ;)
    http://anuula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej.Super blog!
    Obserwacja za obserwację? Zaczynaj! Tylko nie zapomnij zostawić u mnie adresu Twojego bloga. :)
    http://pati-lewa-belieber.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog i bardzo ładny szablon. Co do odcinka to spodobał mi się, szkoda, że takie krótki, bo na prawdę się wciągnęłam. Czekam na next.
    historia-nikoli.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. musze przeczytac od poczatku bo nie wiem o co chodzi , ale na pewno tak zrobie bo jest bardzo interesującee . xD
    iitiismyliife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny nagłówek.! Muszę zacząć czytać od początku bo ten rozdział był świetny.!
    + obserwuję
    klaudussia-hehe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się twój blog dlatego nominowałam cię do Liebster Blogger Award. Informacje u mnie: http://tajemnicze-moce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostałam już nominowana i nie będę drugi raz robić tego samego.
      Ale, dziękuje za nominację ^.^

      Usuń
  10. Nie jestem belieber ani nie słucham Justina,ale twój blog uwielbiam,opowiadania są potwornie ciekawe i ujmują moje serduszko <3
    little-fashionable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy blog ;) Gratuluje nominacji

    OdpowiedzUsuń
  12. Nominowałam cię do nagrody Libser Blogger Award. Więcej szczegółów na moim blogu ;]]
    http://olqaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za nominacje, ale zostałam już nominowana i nie będę robić tego samego drugi raz.

      Usuń
  13. Jesteś bardzo dobrą pisarką ;D
    JB < 333333
    Zapraszam ; http://loveinmyworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dziękuję za nominację i przepraszam, że tak długo mnie tu nie było.
    Notka(jak zwykle xd) jest super, ale pewnie już o tym wiesz;)
    Nie jestem fanką JB, ale piszesz świetnie i nie można się oderwać od czytania:)
    Pozdrawiam;)
    najpiekniejsza-opowiesc-o-lily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. http://sweetdreams121.blogspot.com/2013/07/liebster-blogger-award.html <-- nominacja do LBA, gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za nominację, ale zostałam już nominowana i nie będę robić tego samego drugi raz.

      Usuń

Jeżeli komentarz zawiera więcej niż 5 słów, odwdzięczam się z przyjemnością.
Każdy komentarz dodaje wielkiego kopa żeby nadal pisać, więc im więcej komentarzy tym będzie więcej rozdziałów!
Za każdy komentarz, serdecznie wam dziękuje :*